Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: ROBERT K. I PRACA NA AKORD
Post 
Avatar użytkownika
Posty: 46
Lokalizacja: Olsztyn
No prawda, harcerze znają niesamowite ilości piosenek (tak jak uliczni grajkowie:P). Tylko problem jest w tym, że w harcerstwie nie ma miejsca na coś innego niż A-dur czy D-dur. Żadnego kombinowania, żadnych czarów, żadnych "szalonych akordów":P

_________________
Chcesz posłuchać jak próbuję grać piosenkę autorską?:)
www.myspace.com/lukaszjedrys


Zobacz profil  Offline
 
 Tytuł: Re: ROBERT K. I PRACA NA AKORD
Post 
Administrant
Avatar użytkownika
Posty: 301
Teoretycznie jak się śpiewa RAZEM, a taki jest (w odróżnieniu od grajków ulicznych ideał harcerskiech wokaliz) należy grać akordy czyste - czy to Amoll, Ddur, czy inne "banały". Z drugiej strony znam takich harcerzy, którzy potrafią zagrać "SIelankę o domu" WGB, i to z tymi wszystkimi A82746ht+ któe tam Wacek Juszczyszyn wymyślił, więc generalizować za bardzo się nie da. Z drugiej strony przeciętny tłuk z kapeli rockowej nie umie grać na gitarze innej niż elektryczna, bo go w paluszki uwiera, a i A-dur łapie kwintowo, dwoma paluchami ;>
A już najgorsi są jazzmani. Kładą te swoje pozmniejszane akordziki i właściwie nie bardzo jest jak na tym melodię położyć. Nie wspominam o mistrzach flamenco, bo idea grania cante jonto wymaga ofiar ;>


Zobacz profil  Offline
 
 Tytuł: Re: ROBERT K. I PRACA NA AKORD
Post 
Avatar użytkownika
Posty: 46
Lokalizacja: Olsztyn
No Sielanka jest trudna, to prawda. Ale nie jest nie do zagrania.
Wystarczy troszkę się przysłuchać.
Co do kapel rockowych... Mój kumpel (gitarzysta rytmiczny) w zespoliku grającym przepotężne rytmy, ściągnął sobie trzy cienki struny, bo uznał, że mu nie potrzebne jak i tak przestraja sobie gitarkę do "D". Więc coś w tym jest.

A Jazz? Musi być pokręcona rytmika perkusji której nie da się ogarnąć i muszą być dziwaczne funty, do których i tak wokaliści potrafią zaśpiewać. Ja tego nie ogarniam:)

_________________
Chcesz posłuchać jak próbuję grać piosenkę autorską?:)
www.myspace.com/lukaszjedrys


Zobacz profil  Offline
 
 Tytuł: Re: ROBERT K. I PRACA NA AKORD
Post 
Administrant
Avatar użytkownika
Posty: 301
Dobra. To co, nie gryziemy już harcerzy? ;>


Zobacz profil  Offline
 
 Tytuł: Re: ROBERT K. I PRACA NA AKORD
Post 
Avatar użytkownika
Posty: 118
Lokalizacja: Tam, gdzie diabli mówią dobranoc/Rzeszów
Gryzienie harcerzy - jak każda zabawa kiedyś się nudzi. Jak widać ;) możemy przestać xD

_________________
Może kiedyś słów mi nigdy nie zabraknie.


Zobacz profil  Offline
 
 Tytuł: Re: ROBERT K. I PRACA NA AKORD
Post 
Avatar użytkownika
Posty: 46
Lokalizacja: Olsztyn
Czy nudzi czy nie, to zależy od ilości alkoholu we krwi:P

Ale miało być o szalonych akordach:P Chyba wcześniej zdechnę niż opracuję na perfekt Brudny Autobus:P Jak go sobie pykam to zawsze coś skrzypi, chociaż podspiewac pod to można spokojnie...

_________________
Chcesz posłuchać jak próbuję grać piosenkę autorską?:)
www.myspace.com/lukaszjedrys


Zobacz profil  Offline
 
 Tytuł: Re: ROBERT K. I PRACA NA AKORD
Post 
Administrant
Avatar użytkownika
Posty: 301
Łukasz napisał(a):
Ale miało być o szalonych akordach:P Chyba wcześniej zdechnę niż opracuję na perfekt Brudny Autobus:P Jak go sobie pykam to zawsze coś skrzypi, chociaż podspiewac pod to można spokojnie...


Hm. Może dlatego, że to utwór średnio do pykania ;>
A tajemnica? Tam jest grany normalny Am9, czyli taki Amoll, tylko z małym paluchem grającym dźwięk na samym dole - identycznie brzmi akord rozpoczynający "Nie dzieje się nic" Grzegorza Turnaua. No, dodać też można, że struny są stłumione dłonią położoną tuż przed mostkiem - może stąd się bierze wrażenie narastania dźwięku. Patent to prosty, podpatrzyłem go u Mirka Czyżykiewicza, a on pewnie u gitarzystów thrashmetalowych - bo inaczej się tego metallikowego staccato nie wydobędzie ze strun...


Zobacz profil  Offline
 
 Tytuł: Re: ROBERT K. I PRACA NA AKORD
Post 
Avatar użytkownika
Posty: 54
Cóż, ja widzę, że ja w "rozpykiwaniu" dorobku Pana Roberta to nawet jeszcze do zerówki się nie zaliczam. Ale popracuję nad tym. Kwestia tylko przestawienia się z ćwiczenia tappingów i innych głupot, które nic nie warte są (;) ) na ćwiczenie liryki muzyki.

Rzeczywiście, popieram mojego przedmówcę, odnośnie wartości merytoryczno-muzycznej utworów Pana Roberta. Jako słuchacz różniastej muzyki (fusion, jazz, rock progresywny, deathcore) najbardziej wzruszam się przy muzyce Pana Wyżej Wspomnianego, a muszę się przyznać, że jakoś za "bardowym" graniem nie przepadam. Jednakże jest coś takiego, właśnie chyba tajemnica tkwi w połączeniu "połamanych" akordów, aranżów i tekstów, że słuchając "Proroka Nieśmiałych" zbiera mi się do płaczu. (raczej tak pozytywnie).

Szkoda tylko, Panie Robercie, że nie usłyszeliśmy ów Profety podczas koncertu na festiwalu Akustyczeń w Szczecinie. Ale i tak, miło było posłuchać. A co Pan myśli o tym koncercie?
Troszkę był specyficzny.

_________________
Ire de femme est a dater,
Mult s'en deit bein chascuns garder.
Cum de leger vient lur amur,
De leger revient lur haur.


Zobacz profil  Offline
 
 Tytuł: Re: ROBERT K. I PRACA NA AKORD
Post 
Avatar użytkownika
Posty: 46
Lokalizacja: Olsztyn
Cytuj:
Tam jest grany normalny Am9, czyli taki Amoll, tylko z małym paluchem grającym dźwięk na samym dole


Jakoś ten chwyt był najmniejszym problemem:)

Później jakoś tak pomieszane:D

_________________
Chcesz posłuchać jak próbuję grać piosenkę autorską?:)
www.myspace.com/lukaszjedrys


Zobacz profil  Offline
 
 Tytuł: Re: ROBERT K. I PRACA NA AKORD
Post 
Administrant
Avatar użytkownika
Posty: 301
DisableHero napisał(a):
Rzeczywiście, popieram mojego przedmówcę, odnośnie wartości merytoryczno-muzycznej utworów Pana Roberta. Jako słuchacz różniastej muzyki (fusion, jazz, rock progresywny, deathcore) najbardziej wzruszam się przy muzyce Pana Wyżej Wspomnianego, a muszę się przyznać, że jakoś za "bardowym" graniem nie przepadam. Jednakże jest coś takiego, właśnie chyba tajemnica tkwi w połączeniu "połamanych" akordów, aranżów i tekstów, że słuchając "Proroka Nieśmiałych" zbiera mi się do płaczu. (raczej tak pozytywnie).

Szkoda tylko, Panie Robercie, że nie usłyszeliśmy ów Profety podczas koncertu na festiwalu Akustyczeń w Szczecinie. Ale i tak, miło było posłuchać. A co Pan myśli o tym koncercie?
Troszkę był specyficzny.


Hm. Może moja przydatność jakoś wynika z zawartości fonoteczki. Obok siebie leżą spokojnie nowa Metalliczka, jakiś Davis, David Gray, nagrania Tomka Hernika ;)
Cóż zrobić, trudno grać proroka w Szczecinie. Po raz siódmy :) Przepraszam, jakoś umknęło.
A koncert. Ogólnie fajny. Sama idea szczytna :)


Zobacz profil  Offline
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Panel

Góra Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników
Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Designed by migis studio